Serpentyny koło Niegowonic,
stawy koło Ciągowic,
Zalew w Przeczycach,
Pogoria IV i Pogoria III

Proszę nie kopiować zdjęć na inne strony WWW!!!. Uwagi i komentarze proszę przesyłać na:

Please don't copy photos to other web sites!!! Send Your Comments and Criticism to:

marek-derlatko@o2.pl  

Copyright (c) 2004 by Marcus Antonius Derlatko.

Księga gości:

            

Plenery Jury Wieluńskiej w okolicach Sikorki.
Takie widoki psute są niejednokrotnie jedynie odrutowaniem krajobrazu. Proszę  dokładnie  przyjrzeć się plenerom, czy więc potrzebne są wyjazdy za granice? Gdyby ekolodzy dołożyli więcej starań w ochronę rodzimego pejzażu można by go sprzedawać turystom jak świeże bułeczki. Stworzyć odpowiednią bazę noclegową, odpowiednio za granicą zareklamować region i nie martwić się o więcej. Widzę nieśmiało powstające usługi jeździeckie, agroturystykę i tym podobne działania.

Zawsze interesowały mnie opowieści, że na drodze między Dąbrową Górniczą a Ogrodzieńcem jest góra z serpentynami. Dość często korzystałem ze skrótu z Łaz do Ogrodzieńca i to drogą czy też szlakami, ale nie wiedziałem, gdzież te serpentyny gdzież? Postanowiłem przejechać całą drogę z Dąbrowy Górniczej, ale tam już przeszkadzała Huta Katowice i zdecydowałem się zacząć drogę z Sikorki. W końcu załadowałem rower i w okolicach  Niegowonic znalazłem ci ja te serpentyny i przepiękne widoki.

                        

                   

Po przejechaniu jakże uroczego skrawka Jury Częstochowskiej w Mitrędze wykręciłem na drogę do Łaz i dalej na Śiewierz. W lesie napotkałem pradolinę rzeki Mitręgi o przepięknych stawach śródleśnych ciągnących się jak koraliki nanizane na nitce - jeden za drugim i nie omieszkałem skorzystać z fotografowania.

            

                                

                                                                         

W Siewierzu pojechałem prosto na Tarnowskie Góry i tam w Boguchwałowicach skręciłem nad jeziorem do Przeczyc.

                                                                             

Dalej do Wojkowic Kościelnych. gdzie przekroczyłem w okolicach kościoła drogę szybkiego ruchu i nad Pogorią IV wróciłem w stronę Dąbrowy Górniczej po zachodniej stronie jeziora..  Poniżej zdjęcia z Pogorii IV.

                                        

                                                      

                                                                                   

                                                                        

A to jedyne zdjęcie z Pogorii III. Dalej drogą przez centrum Dąbrowy Górniczej do domu. W sumie to 80 km co przed planowanymi wakacjami na Orawie słowackiej jest nader przyszłościową sprawą gdyż potrzebna mi jest żelazna kondycja.

Powrót do katalogu głównego