Zubrzyca Dolna

Proszę nie kopiować zdjęć na inne strony WWW!!!. Uwagi i komentarze proszę przesyłać na:
marek-derlatko@o2.pl
  
Please don't copy photos to other web sites!!! Send Your Comments and Criticism to:

Copyright (c) 2004 by Marcus Antonius Derlatko.
 

Księga gości:

                                       

Zubrzyca Dolna to wieś leżąca pod Babią Górą na  polskiej Orawie. Z Zubrzycą Dolną jestem związany emocjonalnie, gdyż jeździłem tu od 1957 roku - od czasu gdy budowano bitą drogę z Nowego Targu do Jabłonki Orawskiej.

Oj Jabłonka Orawska nie wspominając już o Zubrzycy Dolnej  w tamtych czasach   to kurne chaty gdzie dachy zaczynały się na wysokości człowieka, najczęściej kryte gontem. W Jabłonce kryte blachą miedzianą stało okazałe gimnazjum jedyny budynek piętrowy, no może jeszcze budynek poczty i apteki. W centrum Jabłonki była karczma pot tytułem "HOSTINIEC". Tam w młodym wieku często z młodym gospodarzem zajeżdżaliśmy koniem pod jego bramy na lane piwo (wtedy lepszego nie było) dzisiaj to b y człowiek na nie nie spojrzał. Koń gospodarza był tak przyzwyczajony do nie omijania knajpy, że jak jechał raz ze starym "gazdą" koło HOSTINCA  to aż zrobił trzy kółka po placu przed karczmą i nijak nie potrafił zrozumieć, że nie będzie postoju jak czynił to zawsze z synem gospodarza.

Trzeba by także wspomnieć o targach w Jabłonce, który odbywał się w środy. Zresztą miejsce targu też kilkakrotnie się zmieniło. Na drodze od rana jechał w stronę Jabłonki sznur furmanek, na kołach ze szprychami drewnianymi-obręcz koła była stalowa, wozy z  półkoszykami z siankiem w środku, z krowami przywiązanymi za wozem do sprzedaży z kwikiem świniaków i gwarem ludzi. Po południu cała ta procesja kierowała się w drugą stronę.

Samochody przez Zubrzyce Górną jeździły z częstotliwością jeden na dwa tygodnie, nie jak dzisiaj co chwilę zresztą nie było przejazdu do Zawoi ani do Sidziny to po co miały jeździć na koniec świata.

Zdjęcia z tamtego okresu można oglądać na wyspie Jeziora Orawskiego o nazwie Ostrów Orawski, gdzie jest Muzeum Ziemi Orawskiej.

W każdym bądź razie drogę z Zaborni do Jabłonki wybudowano w 1960 roku, potem doprowadzono prąd do Zubrzycy  i wybudowano drogę strategiczną przez Krowiarki do Zawoi dużo później otwarto drogę do Sidziny, która w miedzy czasie jest już bardzo zdezelowana.

Za mojej młodości klimat w Zubrzycy Dolnej był całkiem inny niż dzisiaj. Klimat wyraźnie się ocieplił i złagodniał. Wyraźnie zmieniła się szata roślinna inne zboża niż "owiesek" nie sadzono, nie sadzono także truskawek, w lesie nie było malin - rosły jedynie oierpki - które to były jeszcze lepiej kwaśne niż cytryny  i.t.d.

Ilość opadów jest znacznie mniejsza. Do normy należało, że jak się rozpadało to na tydzień, nieraz i dłużej. W rzece płynęło co najmniej dwa razy więcej wody niż teraz. Rzeka była pełna ryb i raków co świadczyło o jej czystości. Jak łapałem ryby to przy pragnieniu piłem wodę bezpośrednio z rzeki tak była czysta. Od większej  ilości opadów zależało wielkie ilości grzybów.   Do zmiany klimatu prawdopodobnie przyczyniło się też w znacznym stopniu napełnienie Jeziora Orawskiego.

Dalsza degradacja biologiczna rzeki to regulacja jej i wypłycanie. Mała ilość wody, temperatura powodująca zakwit glonów, spłynięcie z pól nawozów azotowych, wpuszczenie do rzeki gnojowicy (włączanie na dziko kanalizacji do rowów) spowodowało pustynie biologiczna w rzece, gdzie dzisiaj brakuje ryb, są jedynie jazgarze. Pod kamieniami spotkałem pijawki, co świadczy o nieczystości rzeki.

Minęły się czasy, minęli się ludzie, minęły grzyby minęły się ryby w rzece dzisiaj już gdy poszedłem do Gronia dawne młodniki zamieniły się w stary las co uświadomiło mi o przemijanym czasie i moim wieku - postanowiłem, że nie pójdę tam więcej, niech chociaż obraz lasu pozostanie z mojej młodości.         

Plenery z zamglonej Zubrzycy Dolnej !. 
 
 
"Orawa - Orawa na Orawie ława"


 

Poranki w Zubrzycy Dolnej pod koniec września do godziny 10 są zamglone i zimne. Ale za to zdjęcia jakie ?.

          

         

       

        

      

               

          

                                                                                       

             

              

       
                                         

Moje miejsce ochłody w lipcu 2007 roku.

                    

Modraszek nad rzeką - ma nader ciekawy cykl rozrodczy. To jest ten sam motyl tylko zdjęcie jest zrobione pod innym kątem padania świartła.

                                                               
Powyżej las zwany Grapą.

                                                     

Kapliczka na górze między Zubrzycą Dolną a Jabłonką.                                                                     Ta druga to Trójca w Zubrzycy Dolnej.                      

                

Walory turystyczne Zubrzycy Dolnej:

Otóż, wieś jest położona na polskiej Orawie w szerokiej dolinie rzeki Zubrzycy w kierunku południkowym i nie zasłaniają ją zbocza doliny co sprawia, że jest bardzo przewiewna. Obie wsie Zubrzyce Dolna i Górna położone są prawie na wysokości średnio 900 m npm.( tyle samo co Zakopane)
Przez wieś płynie rzeczka Zubrzyca która jest ochłodą w upalne dni. W lasach jest dużo grzybów. Widziałem we wsi stadnince koni – to też jest odskocznia od codzienności.

Ja na swym górskim rowerze pod koniec dnia wjeżdżałem bez problemu na dział Lipnicki, jak się wyrażałem do spojrzenia na szeroki świat gdzie przy dobrej widoczności widać całe pasmo Tatr pod Tatrami Jezioro Orawskie (od południa) od północy pasmo Babiogórskie z Policami i Czernicą, od zachodu widoczne jest Pilsko.

Poza powyższym w najbliższej okolicy jest  cały szeregu atrakcji turystycznych:

- W Zubrzycy Górnej (około 6 km) jest Orawski Park Etnograficzny;

-W parku etnograficznym w Zubrzycy Górnej ma swą stałą galerię "na szkle malowane" Pan Stanisław Wyrtel;

- W Sidzinie – przejazd przez Przełęcz Zubrzycką jest filia Parku Etnograficznego zabudowa drewniana. (około 12 km w jedną stronę);

- Na Słowacji jest Zamek Orawski (30 km w jedną stronę);

- Ja osobiście zrobiłem wycieczkę na rowerze wokół jeziora Orawskiego jadąc przez Jabłonkę Orawską, Chyżne,Trstena, Namiestowo, Bobrow, Lipnice Wielką Jabłonkę (w sumie cała wycieczka to 40 km);  - wycieczkę tą umieszczę na swojej stronce. Na jeziorze Orawskim jest wyspa Ostrów Orawski, gdzie znajduje się Muzeum Ziemi Orawskiej. Po jeziorze Orawskim można się przewieść "białą flotą", która zawija na Ostrów Orawski. W Bobrowie jest sanktuarium "drogi krzyżowej" gdzie poszczególne stacje mają malowidła w polichromii a na górze stoi kaplica Wniebowstąpienia Matki Boskiej.  Kliknij tutaj.

-Można jechać do Doliny Rohackiej 75 km. Kliknij tutaj. Można w tym samym kierunku jechać do Orawic do wód termalnych w celu odnowy biologicznej.

-W Orawce jest przepiękny Kościół z "Jedli" ze swymi polichromiami  z 17 wieku (to drogą gruntową przez Podwilk powrót przez Jabłonkę Orawska to jedynie 15 km);

-Za młodych lat jeździłem na rowerze do Rabki (to w sumie 60 km w obie strony);

-Można wybrać się na Babią Górę;

-Można jechać do doliny Chochołowskiej, czy Kościeliskiej przez Czarny Dunajec, Chochołów (to jedynie 60 km w dwie strony) jest wariant także na Orawice ta sama odległość i jeszcze baseny termalne gdzie można zażyć kompieli termalnych;

W Piekielniku jest pensjonat, gdzie leczą choroby reumatyczne w kąpielach błotnych pozyskiwanych z przyległych mokradeł, W Podczerwonym jest wielka kopalnia torfu i unikalne torfowiska ze swoimi lasami, gdzie jak się zatrzęsie to się drzewa poruszają. Na bagnach także występuje rosiczka.

-Można wreszcie bykiem zaszyć się nad rzeką i zażywać słońca;

Myślę, że gdy się ma czas to w Zubrzycy nie sposób się nudzić, a równie dobrze wypocząć. 

Kościół w Zubrzycy Dolnej.


Oj Orawianie to bardzo religijni ludzie. W pierwszych latach, jak tam jeździłem  nie było świątyni w Zubrzycy Dolnej. Wieś należała do parafii w Zubrzycy Górnej oddalonej średnio o sześć kilometrów. W tej sytuacji "dziedzina" (jak na Orawie nazywana jest wieś) sprężyła się i wybudowała kościół.
Z tą świątynią to cała historia.
Otóż któregoś razu gdy po raz pierwszy byłem w Zubrzycy Dolnej gdy świątynia już stała wszyscy byli zainteresowani czy pójdę w niedziele na Mszę Świętą. Nie mając odpowiedniego ubrania (bo to byłem na wywczasach) miałem nie iść do kościoła, lecz presja wszystkich była tak duża, że nie potrafiłem się jej oprzeć.

To co zobaczyłem przerosło wszelkie moje wyobrażenia. Wszędzie mozaiki marmurowe, wykonane z marmurów o różnych kolorach. Bogaty wystrój kościoła (jak się później dowiedziałem) zadziwił nawet samego Kardynała Macharskiego, który wyświęcał świątynie.

Ja też zaciekawiony dowiedziałem się, że za wystrój kościoła głównie zapłacili mieszkańcy Zubrzycy Dolnej pracujący w Stanach.

Do kościoła w niedziel starsze gaździny jak i gazdowie chodzili orawskich w strojach regionach, dzisiaj wszyscy ubrani "po miastowemu". Smutne to !

            

                                 

                                                          

Natomiast Drogę Krzyżową namalował "na szkle" artysta też z Zubrzycy Górnej p. Stanisław Wyrtel, który prowadzi swoją galerię w skansenie w Zubrzycy Górnej
http://www.wyrtel.fr.pl/  -pozwoliłem sobie na zrobienie dwóch zdjęć i umieszczenia ich na stronie.

                                   

Dzwonnica loretańska w Zubrzycy Dolnej.

Jak jeszcze nie było w Zubrzycy Dolnej kościoła to bardzo ważną rolę pełniła dzwonnica.
Otóż dziwna sprawa bo miejscowi potrafili rozróżnić jak dzwonnik dzwonił na rozpędzenie chmur, inaczej dzwonił gdy w dziedzinie był ogień, inaczej na Anioł Pański, i jeszcze inaczej gdy była śmierć w dziedzinie.
Jak pisałem wcześniej staram się być w Zubrzycy Dolnej co rok przynajmniej jeden raz. W tym roku to jest 2006 zabawę przerwało mi brutalnie zdrowie, lecz na przyszły rok mam wielkie plany - to i będzie więcej zdjęć z Zubrzycy Dolnej to uzupełni się strone.

                                                   


                                            

 "Orawa - Orawa na Orawie ława" (-:

Powrót do strony głównej


 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kościół w Orawce  "zjedli" (-:

 

Kościół w Orawce pod wezwaniem Jana Chrzciciela \ 1659 roku. Wnętrze należy do najpiękniejszych na Orawie i Podhalu. Polichromia figuralno - ornamentowa wykonana w 1711 roku.

                Powrót na stronę główną.